Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Rozdział piąty.

„Natalia Plat dodała nowe zdjęcie.” Ten napis pojawił się na wielu wyświetlaczach smartfonów w Polsce, ale i na kilku w odległej Barcelonie. Właściciel jednego z nich był akurat w trakcie przeglądania tablicy i co chwila przeciągał się czując jeszcze obolałe mięśnie, które pracowały intensywnie podczas ostatniego treningu. Przetłumaczył opis zdjęcia. „Kierunek – Barcelona! Lecimy szturmować Grand Prix!” Fotografia przedstawiała uroczą parę. Cycata dziewczyna o szarych włosach ściskała rękę chłopaka siedzącego obok niej. Oboje uśmiechali się promiennie, a wolne dłonie układali w dość oklepany symbol serca.  "Jeżeli teraz wylecieli, to za kilka godzin powinni być na miejscu." Christophe Giacometti gwizdnął z zaciekawieniem.  Był on bardzo znanym i podziwianym, szwajcarskim łyżwiarzem figurowym. Co prawda zbliżał się już do wieku, w którym widmo emerytury zaczynało pojawiać się na horyzoncie, ale na tę chwilę w jego planach nie było żadnej rezygnacji. Miał jeszcze tyle do pokazania sw…

Rozdział czwarty.

- Jak tam twoje samopoczucie? – spytała Małgorzata. Przez te dwa miesiące, w czasie których do niej chodził, w ogóle się nie zmieniała. Była zawsze perfekcyjnie umalowana, jakby zatrudniała co rano makijażystkę, jej ubrania były czyste, wyprasowane i widocznie drogie, a burza blond loków zdawała się być tak trwała, że nie ruszyłoby jej nawet tornado.  - Od jakichś sześciu tygodni zadajesz mi to samo pytanie. – stwierdził poprawiając się na niewygodnym krześle. Nie, żeby to go denerwowało. Gdyby nie pytała, mógłby jej umknąć fakt, że Kamil nadal znajdował się na samym dnie emocjonalnego dołka. No cóż, może nie na dnie, może trochę się podciągnął, pisząc listy do depresji i wychodząc na imprezy ze znajomymi. Wszyscy zauważyli małą poprawę jego samopoczucia. Nawet Marta i rodzice przestali tak często do niego wpadać. Wrócił do swoich starych, pedantycznych nawyków i zaczął sam sprzątać mieszkanie, dbać o siebie, a to był już spory sukces. Jednak wciąż zdarzały się takie dni, kiedy nie wyc…